PASZTET Z KASZY GRYCZANEJ I SOCZEWICY

Niewątpliwą zaletą kaszy gryczanej jest nieograniczona możliwość wykorzystania jej w kuchni. Dziś zapraszam Was na przepyszny pasztet, który z powodzeniem może konkurować z tradycyjnym, mięsnym egzemplarzem. Jest mega prosty w przygotowaniu i nie wymaga wprawy.


Składniki na foremkę o wymiarach 12x24cm:

  • 1,5 szkl kaszy gryczanej (u mnie biała, ale może być palona)
  • 1,5 szkl zielonej soczewicy
  • 1 duża cebula
  • 2 łyżki oliwy
  • 2 łyżki mielonego siemienia lnianego (można zastąpić jajkiem) + 0.5 szkl wody 
  • Pęczek natki pietruszki 
  • Suszone pomidory /suszone śliwki/żurawina (można pominąć) 
  • Ulubione zioła i przyprawy – wg uznania. Ja do gotowania kaszy dodałam kilka ziarenek ziela angielskiego, a masę doprawiłam odrobiną soli, świeżo zmielonym pieprzem, gałką muszkatołową, majerankiem, mieloną papryką, tymiankiem i odrobiną zmielonej kolendry.
  • Można dodać pestki dyni lub słonecznika. 


Zaczynam od namoczenia soczewicy, a następnie gotuję ją do miękkości. Kaszę gotuję na sypko. Przekładam wraz z soczewicą do blendera kielichowego i odstawiam, by lekko przestygły (można blendować blenderem ręcznym).

W międzyczasie zalewam siemię lniane letnią wodą i odstawiam, by napęczniało. Jeśli nie macie siemienia, można dodać do masy jajko, choć nie jest to konieczne.

Cebulę kroję drobno i podsmażam na oliwie z dodatkiem majeranku i tymianku. Dodaję do kaszy, wraz z namoczoną galaretką z siemienia. Blenduję całość. Masa nie musi być idealnie gładka. Dodaję przyprawy do smaku. Formę smaruję tłuszczem i wysypuję mąką gryczaną. Przekładam połowę masy do foremki. Układam pasmo z suszonych pomidorów, suszonych śliwek lub żurawiny (można pominąć) i przykrywam resztą masy. soczewicy

Sprawdzi się na śniadanie lub kolację, ale także jako pyszna przekąska, a także drugie śniadanie.

Pasztet przechowujemy w lodówce.

tylkomama

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top
%d bloggers like this: